Master Brand

Co mogę zrobić na rzecz zwierząt porzuconych, znajdujących się w schroniskach?

Udostępnij
Intro Text
To bardzo istotne pytanie, które zadaliśmy Pani Ewie Hagno ze schroniska dla bezdomnych zwierząt „RAFIK” w Bolesławiu. Opowiedziała nam o różnych formach wsparcia, w które każdy z nas może się zaangażować.
Content
Image
pomoc dla schroniska

Marketing dźwignią handlu (i pomocy)

Pierwsze, co możemy zrobić, to pomóc w rozpowszechnianiu ogłoszeń adopcyjnych zwierząt. Gdzie je znaleźć? Na przykład nasze schronisko prowadzi:

  1. konto Facebook https://www.facebook.com/schroniskorafikboleslaw
  2. profil Instagram https://www.instagram.com/schroniskorafik/
  3. stronę internetową http://www.schroniskoboleslaw.pl/
  4. konto YouTube https://www.youtube.com/channel/UCALSlztMt2YUSm25gJi5R7g
  5. konto OLX schroniskorafik id: 39959759

Wychodzimy z założenia, że nigdy nie wiadomo co zwróci uwagę rodziny adopcyjnej, więc próbujemy wszystkiego. W tym roku na przykład postawiliśmy na cykl sesji zdjęciowych w ramach projektu „12 miesięcy z Rafikiem”, który ma na celu wypromowanie naszych bezdomnych podopiecznych. W grudniu z tego materiału powstanie kalendarz, a dochód z jego sprzedaży będzie przeznaczony na nasze psiaki i kociaki. (https://www.facebook.com/groups/1058174154754804).

Tematyczne sesje, podczas których wraz z psami pozują wspaniali ludzie pełni pasji, odbywają się raz w miesiącu. Jak do tej pory odwiedzili nas już:

Oczywiście dopiero się rozkręcamy – takich sesji będzie więcej, aby zapełnić cały kalendarz!

Pomoc w terenie również ma znaczenie

W schronisku dla bezdomnych zwierząt każda para rąk do pomocy jest na wagę złota, ponieważ pracowników nigdy nie jest wystarczająca ilość, a obowiązków nie ubywa.

W tym miejscu pojawia się temat wolontariatu, który jest dla nas tak istotny. Wolontariusze pomagają w robieniu zdjęć, kręceniu filmików, jak również w tworzeniu opisów, ogłaszaniu zwierząt na różnych portalach internetowych oraz w social mediach. Wolontariusze przeprowadzają ponadto wstępne rozmowy z potencjalnymi adoptującymi, jak i wizyty przedadopcyjne i utrzymują stały kontakt z właścicielami, gdy adopcja dojdzie do skutku.

Bardzo istotny z punktu widzenia przyszłych pokoleń jest także motyw edukacyjny. Jako schronisko RAFIK zajmujemy się edukacją dzieci https://www.facebook.com/media/set/?set=a.695602457277171&type=3, młodzieży https://www.facebook.com/media/set/?set=a.456009987903087&type=3, a nawet studentów https://www.facebook.com/schroniskorafikboleslaw/photos/a.227321187438636/1105155789655167.
Dzięki takim akcjom jesteśmy w stanie choć odrobinę pokazać, z czym mierzymy się niemal każdego dnia.

Czego potrzeba zwierzakom, w tym nowoprzybyłym z Ukrainy?

Jeśli chodzi o zapotrzebowanie, zawsze mile widziana jest dobrej jakości karma – zarówno dla psów jak i kotów. I tu chciałabym podkreślić, że lepiej jest kupić mniej, a lepszej karmy, niż więcej, a gorszej, ponieważ po kiepskim jedzeniu zwierzaki niestety czują się źle i więcej im ona szkodzi niż pomaga. Ponadto potrzebujemy karmy specjalistycznej dla szczeniaków, seniorów oraz dla psiaków z wrażliwym żołądkiem.

Obecnie głośnym tematem jest kwestia zwierzaków z Ukrainy, które są cichymi ofiarami wojny. Jak można im pomóc? Między innymi przyjmując pod swój dach, w ramach domu stałego lub tymczasowego, zarówno zwierzaki zza wschodniej granicy, jak i tych już przebywających w schroniskach i fundacjach (w ten sposób zwalnia się miejsce, co umożliwia wszelkim instytucjom przyjęcie pod swoje skrzydła straumatyzowanych wojną zwierząt). Dzięki temu mogą odpowiednio przygotować je do adopcji, a następnie szukać domów.

W soboty można również przyjść do schroniska na spacery z psiakami, żeby w ten sposób dać im choć namiastkę normalności i chwilę wytchnienia od ciasnego boksu. Pierwsza wizyta w schronisku jest bardzo dużym i trudnym przeżyciem, jednak z czasem staje się to nieco łatwiejsze, ponieważ człowiek skupia się głównie na tym, żeby zapewnić psiakom maksymalny komfort i uwagę, których na co dzień niestety im brakuje. Warto też wspomnieć, że wiele psiaków, które do nas przyjeżdża, większość życia spędziła na uwięzi lub w schroniskach bez wolontariatu, co oznacza, że ich świat ograniczał się do kilku metrów kwadratowych. Myślę, że to spora motywacja do tego, żeby nas odwiedzić.

Podsumowując, jest mnóstwo sposobów na to, żeby pomóc. Najlepszym jest oczywiście adopcja, jednak nie każdy może sobie na nią pozwolić. Najważniejsze jest to, żeby nie przechodzić obojętnie obok tych, którzy sami o siebie niestety nie zawalczą.

Tagi
Adopcja
Udostępnij