Master Brand

Rewolucja w Hiszpanii – czy nowe prawo zmieni życie psów i kotów?

Udostępnij
Intro Text
W ostatnich dniach media obiegły krzykliwe nagłówki: Hiszpania zmieniła status prawny zwierząt towarzyszących – od teraz psy i koty będą traktowane jak członkowie rodziny. Wszyscy podchwycili ogólny zachwyt, chwaląc Hiszpanów za rewolucyjne prawo. Jednak czy rzeczywistość na południu Europy jest tak kolorowa, jak opisują to media?
Content
Image
hiszpania psy i koty członkami rodziny

 

Nowelizacja praw zwierząt w Hiszpanii

Zacznijmy od pozytywów, czyli tego, co naprawdę zmieniło się w hiszpańskim prawie. Przede wszystkim modyfikacji uległy zapisy w kodeksie cywilnym, postępowania cywilnego oraz ustawie o hipotece. Dzięki temu zwierzęta, jako istoty czujące, nie będą mogły zostać porzucone, zajęte przez komornika czy obciążone hipoteką, a właściciele czworonogów będą zobowiązani do zadbania o ich dobrostan zgodnie z charakterystyką gatunku.

Jeśli zostanie odnotowane, że właściciel znęcał się nad zwierzętami, będzie to miało wpływ na przyznanie prawa do opieki nad dziećmi. Psy i koty będą mogły zostać uwzględnione również jako część testamentu, dzięki czemu będzie możliwe przekazanie opieki spadkobiercom w razie śmierci właściciela.

Nowe przepisy to ogromny krok w dobrym kierunku – tego nie da się ukryć. Nie oznacza to jednak, jak próbują nam przekazać media, że prawo zaczęło podchodzić do zwierząt w sposób podmiotowy. To tylko chwytliwe nagłówki, które miały zainteresować miłośników czworonogów. Do odpowiedniego traktowania zwierząt w Hiszpanii jeszcze długa droga.

Image
prawo w hiszpanii psy i koty

 

Czarna historia hiszpańskich praw zwierząt

Osoby, które myślały, że hiszpańskie prawo jest rewolucją na miarę Europy, musimy w tym momencie zmartwić. Niestety – nie jest niczym niezwykłym, nawet w zestawieniu z polskimi przepisami ochrony zwierząt, które jak wszyscy wiemy, są mocno niedoskonałe. Chwytliwe nagłówki, mówiące o tym, że Hiszpania uznała zwierzęta za istoty czujące i będzie traktować je jak członków rodziny nie są niczym innym jak zwykłym clickbaitem opierającym się na półprawdach.

Przed wdrożeniem nowych przepisów, stan ochrony zwierząt w Hiszpanii był tragicznie niski. To jedno z niewielu europejskich państw, w których nie funkcjonuje nawet ustawa o ochronie zwierząt. Dopiero w marcu ma się to zmienić, gdy w życie wejdzie pierwszy tego typu dokument w historii kraju. Projekt ustawy jest niestety raczej ogólny i nie podchodzi do ochrony zwierząt w sposób systemowy. Warto dodać, że w Polsce tego typu ustawa funkcjonuje od 1997 roku, a pierwsze przepisy dotyczące ochrony zwierząt w naszym kraju ustanowione zostały niemal sto lat temu, w 1928 roku.

Ustawa, o której rozpisują się wszystkie media pierwszy raz w historii Hiszpanii określa zwierzęta jako istoty zdolne do odczuwania. Analogiczny zapis możemy znaleźć w art. 1 ust. 1 polskiej ustawy o ochronie zwierząt z 1997 roku: „zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, opiekę i ochronę”. Oznacza to, że hiszpańskie prawo wcale nie jest rewolucyjne na skalę europejską, a raczej ma służyć wyrównaniu różnic, jakie są między Hiszpanią a resztą zachodniego świata.

Oczywiście, jest to ogromny powód do radości – każdy krok w kierunku lepszego traktowania zwierząt jest godny pochwały. Pisanie jednak, że Hiszpanie traktują zwierzęta niczym członków rodziny i stawianie ich za przykład jeśli w kwestii ochrony zwierząt jest zwykłym nieporozumieniem.

Image
bardzo zła sytuacja galgo w hiszpanii

 

Nowe prawo w Hiszpanii a sytuacja Galgo

Jedną z największych kontrowersji dotyczących praw zwierząt w Hiszpanii jest traktowanie Galgo. Jest to hiszpańska rasa psów - chartów pracujących, wykorzystywana do polowań. Co roku myśliwi w tym kraju kupują psy za pół darmo, a następnie wykorzystują je do polowań w sezonie łowieckim, trwającym od listopada do lutego. Gdy te się nie sprawdzą, lub ulegną kontuzji, właściciel pozbywa się ich często w okrutny sposób. Każdego roku w Hiszpanii zabija się lub trwale okalecza nawet kilkadziesiąt tysięcy Galgo. Psy są mordowane, obdzierane ze skóry, grzebane żywcem, podduszane przez kilka dni, wrzucane do studni czy ciągnięte za samochodem. I choć mamy XXI wiek, sytuacja Galgo w Hiszpanii wciąż jest tragiczna.

Nowe prawo może być krokiem w dobrą stronę, by coś zmienić w tym zakresie. Choć przed Hiszpanami jeszcze daleka droga, by zmienili podejście do zwierząt towarzyszących, rosnąca świadomość obywateli oraz coraz mocniej słyszane głosy o potrzebie zmian mają szansę zakończyć ten okrutny proceder.

 

Źródła:

https://www.boe.es/diario_boe/txt.php?id=BOE-A-2021-20727

https://www.facebook.com/100044308755513/posts/463891905097764/

http://www.podrozezpazurem.pl/2018/12/26/the-holocaust-of-galgos-mass-annihilation-of-dogs-in-spain/

https://www.thedodo.com/the-pain-in-spain-the-saving-of-the-galgos-1102421730.html

https://www.nationalgeographic.com/photography/article/restoring-dignity-to-spains-mistreated-hunting-dogs

https://www.nationalgeographic.com/animals/article/spanish-galgo-hunting-dog-killing-welfare

https://www.animalstoday.nl/petition-ban-the-hunting-with-galgos-spain/

https://www.odditycentral.com/animals/the-cruel-spanish-tradition-that-kills-tens-of-thousands-of-greyhounds-every-year.html

https://www.theguardian.com/world/2018/oct/29/galgos-rescue-greyhounds-fashionable-barcelona

 

 

Tagi
Adopcja
Bezpieczeństwo
Kocię
Kot
Nowy właściciel
Opieka nad zwierzęciem
Pies
Przepisy
Szczeniak
Zwierzę domowe
Zwierzęta towarzyszące
Udostępnij